Posty

Słowa mają znaczenie.

Obraz
Kiedy mama wyznaje dziecku miłość, trzymając je na kolanach i tuląc do siebie, z powodu przypływu wielkiego uczucia, nawet nieco za mocno, jej głos jest miękki, jak pluszowy kocyk. Gdy następnego dnia idą na spacer, dziecko słyszy „uważaj” jak ostre jak brzytwa przeszywające powietrze dzielące je od mamy… bo spadniesz, potkniesz się pobrudzisz. Gdy wchodzą do sklepu, dziecko mówi „kup mi”, bardzo tego chce. Aż łzy kręcą się w oczkach, wielkich jak u księżniczki z chińskiej bajki. Mama jednak nie ma czasu na tłumaczenie, nie ma siły na żarty, nie ma ochoty na pochylenie się nad potrzebą, czy marzeniem. Dziecko nie wie, nie rozumie, że mama jest zmęczona i głodna. Straszy – „uspokój się, bo pan Cię zabierze”  … zróbmy tu stopklatkę… Taka droga nie prowadzi do wychowania otwartego, gotowego na współpracę z innymi człowieka. Są sytuacje w życiu każdego z nas, że do obcego człowieka trzeba się odezwać, poprosić lub zaproponować pomoc. Tak jesteśmy skonstruowani – „czło...

Posprzątajmy razem!! :)

Obraz
Dlaczego dla większości dzieci sprzątanie przynosi tyle negatywnych emocji, kończy się często przedłużaniem zabawy do granic możliwości i cierpliwości opiekuna? Schemat często jest ten sam... "jeszcze nie" albo "jeszcze chwilę" lub też "jeszcze nie skończyłam/em". W dodatku po 5, 10 czy 20 minutach usłyszeć można tę samą odpowiedź. Skuteczne metody na samodzielne sprzątanie: 1. Dajemy przykład!  Wymagając od dziecka utrzymania porządku, sprzątania, czy odkładania rzeczy na miejsce, pamiętajmy, że mniejszą skuteczność będzie miało zdanie wypowiedziane nawet 100razy, za którym jednak nie idzie dawany nasz własny przykład. Gdy zaprzestajemy korzystania z przedmiotów, odkładajmy je na wyznaczone miejsce. Poświęćmy chwilę na to, by wszystko trafiło w wyznaczoną przez nas samych szufladę, czy na półkę. Dzieci obserwują nas, widzą jak się zachowujemy i tak jak uczą się tych rzeczy, które w sobie cenimy i lubimy, czyż nie tak samo - wystarczy, ż...

Gdzie jest mój miś?!

Obraz
Dlaczego dzieci przywiązują się do przedmiotów? Jak to się dzieje? Czy ma to wpływ na ich dalszy rozwój? Co powinno nas niepokoić?  Pęd, pośpiech, gnanie. Na spotkanie, na autobus, na tramwaj, "gdziebądź". Wszystko jest ważne, a czasu tak mało. Co się stanie, gdy w pośpiechu w podróż, do przedszkola, do szpitala, gdziekolwiek zapomni dziecko misia, auto, figurkę, podusię, koc... ? Czy przywiązanie dziecka do przedmiotu to oznaka jego materializmu? A może jedyna gwarancja stałości dająca poczucie bezpieczeństwa. Warto przyjrzeć się temu bliżej. Od około 8 miesiąca życia dziecko uczy się bycia osobnym człowiekiem, dostrzega że nie zawsze jest przy nim opiekun/mama/tata. Oczywiście, jak wszystkie umiejętności, również i tej nabywanie odbywa się w indywidualnym tempie. Dzieci nawet do 3 roku roku życia mogą traktować siebie i opiekuna jako jeden organizm - jedność (skoro jestem głodny - opiekun, najczęściej mama - także jest głodny) (M. Czub "Znaczenie wczesnych w...

Raz, dwa, trzy - które przedszkole wybierzesz Ty?

Obraz
Odpowiednie dobrane przedszkole do potrzeb dziecka jest niewątpliwe bardzo istotną kwestią we wspieraniu jego rozwoju, kształtowaniu jakości życia oraz wspieraniu rodziców w wychowaniu ich dzieci. Aby właściwie wybrać przedszkole należy zastanowić się i odpowiedzieć na kilka kluczowych pytań dotyczących potrzeb dziecka, potrzeb i możliwości rodzinnego systemu oraz poszczególnych jego członków. Ważne jest to w jaki sposób czujemy się jako rodzice w danym miejscu. Nie zawsze proste ściany i wyposażone w piękne zabawki na designerskich meblach, nie mam na myśli porządnych zabawek z atestem, a wyposażenia z odpowiednimi certyfikatami, zakładając odpowiedzialność i uczciwość prowadzących placówki i zawodowe kwalifikacje Pań z sanepidu. Mam na myśli widok jak z reklamówki pięknych wnętrz, gdzie wchodzimy i myślimy wow, ale tu pięknie. Czy to faktycznie jest to, co dzieci potrzebują najbardziej? Czy kupując samochód, przepraszam za porównanie, ale skoro w moich autorskich badaniac...

Akceptujmy emocje dziecka.

Obraz
Aby zaakceptować emocje naszego dziecka, często powinniśmy zacząć od akceptacji emocji w ogóle, własnych w szczególności. Nie jest to proces często łatwy, czy bezkolizyjny. Kosztować może wiele wysiłku, ale dla większości ludzi, którzy przeszli drogę rozpoznawania i akceptacji istnienia emocji, wyrażania ich, a także akceptacji, wniosek jest jeden - warto podjąć ten wysiłek.  Oczekujmy od dzieci, że zaczną nazywać własne emocje, dopiero wówczas, gdy my już tę umiejętność opanujemy i pokażemy jak to się robi, czyli będziemy modelować zachowania, o czym także później kilka słów. Akceptacja emocji dziecka, jest pierwszym krokiem do wspierania go w rozwoju emocjonalnym. Nasze reakcje na stan eksponowanych przez dziecko są podstawowym źródłem informacji o tym, czy są one adekwatne do sytuacji, co w kolejnych krokach prowadzi do wyborów i utrwalania form ekspresji emocji. W ten sposób dzieci dostrzegają powiązania, uczą się regulować własne zachowania do sytuacji i interakcji...

Potężna siła dziecięcych emocji.

Obraz
Potężna siła dziecięcych emocji. Wielokrotnie rodzice pytają nas dlaczego ich dziecko nie uspokaja się, gdy już powinno być przecież w porządku. Czasem ze śmiechu przechodzi w płacz, bo jeszcze pół godziny temu przeżywało silnie przykrą emocję. Dziecko w wieku przedszkolnym nie nazwie przecież wszystkich swoich stanów. Jest dobrze, jeśli nazywa kilka podstawowych (w większości teorii mówi się o pięciu - sześciu). Przeciętni dorośli nazywają przeżywane przez siebie emocje na tyle rzadko, że trudno powiedzieć o powszechności nazywania swoich przeżyć. Chociaż z nieukrywaną radością zauważyć mogę systematyczny wzrost dawania przykładu przez rodziców i opiekunów w tym zakresie. Z zaciekawieniem przyglądałam się reakcji dzieci przedszkolnych na bajkę o emocjach w głowie dziewczynki, po której ciele doskonale było widać, co dzieje się w głowie (widzowie dodatkowo widzą to, co się w tej „głowie” dzieje :) ). Aby lepiej zrozumieć dziecko możesz przyjrzeć się własnemu ciału. Jak si...

Oczekiwane efekty edukacji przedszkolnej

Obraz
Edukacja przedszkolna jest okresem, kiedy dziecko uczy się nowych umiejętności, które mają być podwaliną do nabywania umiejętności szkolnych  w zakresie pisania i czytania. Uczestniczą w zajęciach edukacyjnych  i specjalistycznych. Coraz większy nacisk kładziony jest także na aspekt społecznego rozwoju i wychowania w poczuciu przynależności narodowej i kulturowej (rozporządzenie MEN z dnia 14 lutego 2017roku ).   Prócz zmian wyżej opisanych wychowanek przedszkola ma także przejść z określonego przez Wygotskiego „prymitywizmu”, czyli braku kulturacji, polegającego na prostym rozumowaniu działaniu na sprawdzonych, prostych metodach i narzędziach. Związane jest to także  z ogólnym brakiem kontroli dziecka do 3 roku życia nad precyzyjnymi ruchami ciała, gotowością do twórczych procesów intelektualnych, jak i braku kreatywności  w zakresie działań artystycznych odtwórczych. Wraz z nabywaniem kolejnych umiejętności, dziecko przekracza kolejne progi rozwojo...